Miłość Chrystusa przynagla nas. Słowo Biskupa Damiana Bryla po przyjęciu sakry w katedrze poznańskiej, 8 września 2013 roku. Fotoreportaż: TUTAJ
1. Caritas Christi urget nos
Miłość Chrystusa przynagla nas (2 Kor 5,14), to zawołanie, ale też zasadnicze ukierunkowanie posługi biskupiej w którą przed chwilą zostałem włączony.
Na początku jest zawsze Pan Bóg, Jego łaska i miłość. Św. Jan napisał w swoim liście: W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował (J 4,9). W obliczu daru miłości Boga człowiek doświadcza siebie samego jako kochanego przez Boga i odkrywa radość w prawdzie, w sprawiedliwości – radość w Bogu, która staje się jego istotnym szczęściem (DCE 9). Miłość ta dana zupełnie bezinteresownie, bez żadnej uprzedniej zasługi (DCE 10), najpełniej objawia się w tajemnicy krzyża Jezusa. Chrystus z miłości oddaje swoje życie za nas.
Gdy otwieramy nasze serca na tę miłość, gdy pozwalamy, aby ogarnęła nas, wtedy zaczyna się nasza wewnętrzna przemiana. Dotknięci miłością zaczynamy sami kochać. Zaczynamy kochać nie dlatego, że ktoś nam nakazuje, że tak trzeba, ale dlatego że miłość Jezusa tak bardzo rozpala nasze serca, że nie możemy już nie kochać.
Wobec doświadczenia bycia kochanym rodzi się w nas potrzeba kochania, dzielenie się miłością, której sami doświadczyliśmy. I dlatego mówi św. Paweł, że miłość Chrystusa przynagla nas. Nie chodzi tu jednak o poryw serca, piękne uczucie, choć one mogą nam towarzyszyć, chodzi o to, aby służyć, oddać siebie, dać swoje życie, aby złożyć siebie w ofierze. Tak jak Pan Jezus.
Chciałbym dzielić się z wszystkimi, szczególnie w naszej Archidiecezji, tą miłością, którą zostałem pokochany przez Pana Jezusa. Chciałbym, abyście mogli doświadczać dzięki mojej posłudze, jak bardzo Pan Jezus ukochał każdą i każdego z Was. Chcę dzielić się tym, czym sam żyję, tym co dla mnie jest największym szczęściem, aby mogło stawać się także Waszym.
2. Jestem – dziękuję – ufam
W czasie dzisiejszej uroczystości chciałbym przypomnieć słowa wypowiedziane w dniu ogłoszenia nominacji: jestem, dziękuję, ufam.
Jestem – bo wierzę, że zostałem powołany przez Pana Jezusa i chcę odpowiedzieć na Jego zaproszenie. Jestem gotów to podjąć, podjąć to, co On przygotował, choć nie wiem co to znaczy, choć wiele spraw jest jeszcze przede mną zakrytych. Ale wierzę, że skoro Jezus zaprasza, to daje łaskę, aby to podjąć, że nigdy Jezus nie zostawia nas samych.
Dziękuję – bo niczym nie zasłużyłem na to, abym został wybrany. To wszystko jest darem dobrego Boga. Jeszcze raz pragnę podziękować Ojcu świętemu, Księdzu Arcybiskupowi Nuncjuszowi, Księdzu Arcybiskupowi Metropolicie, księżom biskupom, kapłanom, diakonom, osobom życia konsekrowanego i wszystkim wiernym świeckim, którzy mi zaufali, którzy trwają przy mnie, tu w katedrze i w innych miejscach, i którzy się modlą, aby ta posługa biskupia przyniosła dobry plon. Dziękuję.
Dziękuję tym, którzy otoczyli mnie swoją różnoraką opieką w tym czasie: rodzicom, najbliższym, moim proboszczom, kolegom kursowym, młodszym księżom i przełożonym seminarium. Dziękuję wszystkim dzisiaj tutaj obecnym: przedstawicielom władz, uczelni wyższych, oraz wspólnot chrześcijańskich z naszego miasta. Dziękuję tym, którzy na różnych polach przygotowali tę dzisiejszą uroczystość. Bardzo dziękuję.
Ufam – bo głęboko wierzę, że wszystko, co było, jest i będzie, jest w rękach naszego Ojca, który jest w niebie. Jezus zapewnił: A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28, 20). To przeświadczenie towarzyszyło Kościołowi przez dwa tysiąclecia. Mocno ufam, że Jezus jest w swoim Kościele dzisiaj. Ufam że będzie ze mną zawsze. Jezu ufam Tobie.
3. Modlitwa
W czasie obrzędu święceń przypomina się biskupowi: pamiętaj, że zostałeś wzięty z ludzi i dla ludzi ustanowiony, aby im pomagać w dążeniu do Boga. Biskupstwo oznacza obowiązek, a nie zaszczyt, a biskup ma bardziej pomagać niż panować.
Abym potrafił realizować te słowa, świadomy swoich ograniczeń, proszę o modlitwę. Proszę, abyśmy modlili się o trzy dary, o ducha miłości, o ducha mądrości i o ducha odwagi.
* o ducha miłości – abym umiał kochać miłością Jezusa, aby inni mogli doświadczyć przez moje życie i służbę jak bardzo On ich kocha, aby sprawy, nawet ważne, nie przesłoniły człowieka;
* o ducha mądrości – abym potrafił rozeznawać wolę Bożą, do czego mnie Pan Jezus zaprasza, abym wiedział jak kochać tu i teraz miłością Jezusa, abym potrafił odpowiedzieć na konkretną sprawę, czy potrzebę;
* o ducha odwagi – abym potrafił podejmować to co rozeznam, w jedności z innymi pasterzami, osobami konsekrowanymi i świeckimi, abym nie bał się, także wtedy gdy będzie to trudne i wymagające.
„O Matko łaskawa i miłosierna, «Ty, która czyniłaś wolę Ojca, okazując gorliwość w posłuszeństwie», pomóż, by nasze życie było bacznym wsłuchiwaniem się w Słowo, wiernym pójściem za Jezusem, Panem i Sługą, w świetle i mocy Ducha Świętego, byśmy radowali się komunią braterską, byśmy byli wspaniałomyślni w pełnieniu misji i gorliwi w służbie ubogim, oczekując dnia, gdy posłuszeństwo wiary przemieni się w święto Miłości bez końca. Amen”. (Posłuszeństwo i władza w Kościele, n. 31).

